{"id":992,"date":"2011-01-22T18:12:01","date_gmt":"2011-01-22T17:12:01","guid":{"rendered":"http:\/\/zyletatest.sklw.info\/?p=992"},"modified":"2015-04-29T08:34:26","modified_gmt":"2015-04-29T06:34:26","slug":"pawelek-koroniarze-w-stolicy","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/zyletatest.sklw.info\/?p=992","title":{"rendered":"Pawe\u0142ek: Koroniarze w Sto(L)icy"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify;\">Od redakcji: tym wpisem rozpoczynamy publikacj\u0119 zbiorku &#8222;Opowie\u015bci z dawnych lat&#8221; autorstwa znanego przez co poniekt\u00f3rych Pawe\u0142ka. Dziej\u0105cy si\u0119 na prze\u0142omie lat &#8217;80\u00a0 i &#8217;90 &#8222;Koroniarze w Sto(L)icy&#8221; podbili kilka wi\u0119kszych i mniejszych internetowych for kibicowskich niemal dekad\u0119 temu. Wsp\u00f3lnie z Autorem zdecydowali\u015bmy si\u0119 te teksty odkurzy\u0107. Zapraszamy &#8211; w sam raz na d\u0142ugie zimowe wieczory. Wra\u017cliwych na zbyt dosadny j\u0119zyk prosimy o nie czytanie tego cyklu.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Redaktor<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><strong>___________________________<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><strong>Cz\u0119\u015b\u0107 1<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><strong>___________________________<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">M\u00f3j debiut na pierwszych zaj\u0119ciach na Uniwersytecie Warszawskim wygl\u0105da\u0142 do\u015b\u0107 osobliwie. Nie do\u015b\u0107, \u017ce chla\u0142em ca\u0142\u0105 poprzedzaj\u0105c\u0105 je noc na ursynowskich blokach, to jeszcze nie mia\u0142em si\u0119 rano w co przebra\u0107, bo mamusia akurat urz\u0105dzi\u0142a sobie gruntown\u0105 przepierk\u0119 mojej garderoby. Ciuchy mokre, a ja by\u0142em \u015bwie\u017co po konkretnym zaliczeniu gleby w niejasnych mi do ko\u0144ca okoliczno\u015bciach, co poskutkowa\u0142o ci\u0119\u017ckim zabrudzeniem jasnych d\u017cins\u00f3w i poka\u017an\u0105 dziur\u0105 na jednym z kolan. Ju\u017c mia\u0142em sobie odpu\u015bci\u0107 wizyt\u0119 na uczelni, ale z\u017cera\u0142a mnie ogromna ciekawo\u015b\u0107 jakie towarzystwo tam zastan\u0119. Ch\u0142opaki ze Strefy pr\u00f3bowali mnie utwierdzi\u0107 w przekonaniu, \u017ce na studiach to na pewno s\u0105 same lamusy, ale ja zna\u0142em paru studenciak\u00f3w, cho\u0107by z wyprawy do Czechos\u0142owacji, wi\u0119c podejrzewa\u0142em, \u017ce moje ziomy mijaj\u0105 si\u0119 z prawd\u0105. Otrzepa\u0142em zatem sumiennie spodnie i omotany swoim d\u0142ugim sza(L)iczkiem ruszy\u0142em w drog\u0119. Autobus jak zwykle mi spierdoli\u0142, wi\u0119c na czas nie dojecha\u0142em.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Na wokandzie pierwszy tego dnia by\u0142 angielski &#8211; i w\u0142a\u015bnie ju\u017c trwa\u0142. Zapuka\u0142em i wszed\u0142em&#8230;. Na sali zapanowa\u0142a kompletna cisza, kolesie tam obecni popatrzyli na mnie z odrobin\u0105 zdziwionej niepewno\u015bci w oczach, natomiast panienki, zerkaj\u0105c na mnie, rozpocz\u0119\u0142y jakie\u015b szeptane komentarze.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Popatrzy\u0142em na te japy, kurwa, my\u015bl\u0119 &#8211; faktycznie lipa, ale nauczony nie oceniania innych &#8222;z g\u00f3ry&#8221; &#8211; stara\u0142em si\u0119 walczy\u0107 z tzw. efektem pierwszego wra\u017cenia.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W przerwie mi\u0119dzy zaj\u0119ciami podbija do mnie kole\u017cka o do\u015b\u0107 bystrym wyrazie twarzy i zagaduje: &#8211; O widz\u0119, \u017ce kibicujesz Legii&#8230; Ja na to, \u017ce a i owszem &#8211; no to go\u015b\u0107 mi si\u0119 przedstawia: &#8222;Popiel&#8221; jestem. Wiesz, przyjecha\u0142em z Kielc &#8211; Starzy mnie na si\u0142\u0119 chcieli wys\u0142a\u0107 do Krakowa na Jagiellonk\u0119, ale upar\u0142em si\u0119 na studia w Warszawie i postawi\u0142em na swoim. Lubi\u0119 jako\u015b to miasto.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">S\u0142ucham tego wst\u0119pu, tak patrz\u0119 &#8211; nie no, typ raczej w porz\u0105siu&#8230; Kielce?! O ja przepraszam, nic nie wiem o tej miejscowo\u015bci&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Nie chcia\u0142o mi si\u0119 ju\u017c s\u0142ucha\u0107 naukowych wywod\u00f3w na wyk\u0142adach, wi\u0119c od razu zaproponowa\u0142em opcj\u0119 &#8222;po piwku&#8221;, na co nowopoznany gostek zareagowa\u0142 entuzjastycznie. Poszli\u015bmy do &#8222;Domu bez kant\u00f3w&#8221;. My\u015bla\u0142em, \u017ce skoro pomys\u0142 piwka nale\u017ca\u0142 do mnie &#8211; to ja stawiam. Wzi\u0105\u0142em cztery, \u017ceby za chwil\u0119 nie wraca\u0107, patrz\u0119, a Popiel m\u00f3wi do sklepikary: &#8222;sze\u015b\u0107 poprosz\u0119&#8221;&#8230; Oooo&#8230; prosz\u0119 ja Was &#8211; tym mnie uj\u0105\u0142 do g\u0142\u0119bi. My\u015bl\u0119 sobie, jest gites, to mamy po pi\u0119\u0107 sztuk, a nie ma jeszcze czternastej&#8230; B\u0119dzie ciekawy dzie\u0144.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Usiedli\u015bmy w takim parku &#8222;Pod Prusem&#8221;. Przed wojn\u0105 w tym miejscu sta\u0142y dwie pi\u0119kne kamienice bardzo \u0142adnie zamykaj\u0105ce skrzy\u017cowanie Krakowskiego z Karow\u0105 vis a vis hotelu Bristol, \u00a0ale oczywi\u015bcie nie zosta\u0142y odbudowane &#8211; st\u0105d powsta\u0142 taki ma\u0142y parczek. Zrobili tam dwie alejki na krzy\u017c i postawili niewielki pomnik Boles\u0142awa Prusa, niemi\u0142osiernie obsrywany przez go\u0142\u0119bie. I tak siedzimy, ci\u0105gniemy &#8222;Warszawskie&#8221;, bajerzymy&#8230; Na rozk\u0142adzie lec\u0105 klimaty kibicowskie &#8211; dowiaduj\u0119 si\u0119, \u017ce Popiel kibicuje Koronie, jego przyjacielem jest &#8222;M&#8221;, jeden z \u00f3wczesnych dobrze znanych kiboli MKS-u, ale co najciekawsze, mimo absolutnie negatywnego stosunku Kielc do Legii, on jako\u015b t\u0105 Legi\u0105 jest zafascynowany i nie kryje do niej szczerej sympatii&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Czas elegancko p\u0142ynie, ju\u017c si\u0119 zmierzcha, ze trzy razy jeszcze obracali\u015bmy do sklepiszczocha nabi\u0107 \u0142uski, nie powiem, na\u0142oili\u015bmy si\u0119 nienajgorzej. Pytam Kielcucha czy ma gdzie kima\u0107, bo robi si\u0119 p\u00f3\u017ano, a on mi na to: jakie spanie &#8211; ja mieszkam &#8222;na \u017bwirkach&#8221; w akademiku, tam ju\u017c od trzech dni jest niez\u0142y balet &#8211; jedziesz ze mn\u0105&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Nie mia\u0142em tego w planie , \u00a0ale planowanie to lipa, a spontaniczne pija\u0144stwa s\u0105 chyba najprzyjemniejsze, wi\u0119c m\u00f3wi\u0119 mu: dobra, zajrz\u0119 tam na chwil\u0119&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Jad\u0105c tam 175 pokazywa\u0142em jak \u0142adnie prezentuje si\u0119 m\u00f3j sza(L)iczek powiewaj\u0105cy wzd\u0142u\u017c autobusu. Nie spodoba\u0142o si\u0119 to pewnemu grubemu typowi, kt\u00f3remu zdaje si\u0119 troszk\u0119 wia\u0142o w banie i domaga\u0142 si\u0119 zamkni\u0119cia okna. Olewali\u015bmy go r\u00f3wno kr\u0119c\u0105c przy okazji bek\u0119 z jego nalanej r\u00f3\u017cowej g\u0119by. W ko\u0144cu typicho nie wytrzyma\u0142, zakl\u0105\u0142 co\u015b g\u0142o\u015bno i z okrzykiem &#8222;ja was kurwa wychowam!&#8221; rzuci\u0142 si\u0119 w nasz\u0105 stron\u0119. Nawet jeszcze sza(L)iczka nie zd\u0105\u017cy\u0142em spowrotem wci\u0105gn\u0105\u0107, jak Popiel przyskoczy\u0142 do niego, co\u015b charakterystycznie szcz\u0119kn\u0119\u0142o &#8211; i s\u0142ysz\u0119 taki tek\u015bcik \u015bciszonym g\u0142osem: Dawno fajfusie \u015bledzika nie po\u0142kn\u0105\u0142e\u015b? Zoperowa\u0107 ci\u0119?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Patrz\u0119 &#8211; o\u017c ty w \u017cyciu&#8230; &#8211; Kielcuch z tym go\u015bciem stoj\u0105 stykaj\u0105c si\u0119 \u0142bami, w r\u0119ku ma konkretnego majchra &#8211; spr\u0119\u017cynk\u0119, kt\u00f3rej ostrze w\u0142a\u015bnie robi do\u0142eczek w kurteczce grubasa. Ten z kolei, jak mu do tej pory z mordy bi\u0142o r\u00f3\u017cem, zrobi\u0142 si\u0119 bielutki jak prze\u015bcierad\u0142o, oczy mu wylaz\u0142y jak ksi\u0119\u017cyce w pe\u0142ni i wyduka\u0142: Panie ja mam dzieci&#8230; &#8211; na co mu Popiel przytomnie: dzieci masz, to spierdalaj baranie do domciu, a nie mi tu kr\u0119cisz awantury&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">He he, to by\u0142a akcja, dzi\u0119ki kt\u00f3rej zrozumia\u0142em dlaczego na kielcowatych m\u00f3wi si\u0119 Scyzory&#8230; W autobusie cisza jak po ko\u0144cu \u015bwiata. To by\u0142y takie lata, \u017ce u\u015bwiadczy\u0107 na mie\u015bcie psa by\u0142o przejawem wielkiego pecha, wi\u0119c nikomu z pasa\u017cer\u00f3w nawet do g\u0142owy nie wpad\u0142o, \u017ceby zawo\u0142a\u0107 &#8222;Policja!&#8221; albo zaprotestowa\u0107. Typ bia\u0142y jak po Vizirze zgubi\u0142 si\u0119 na najbli\u017cszym przystanku, a my dojechali\u015bmy w spokoju do tego akademika&#8230;<\/p>\n<p>Wbijamy si\u0119 do tego przybytku, a tam jaki\u015b maksymalny harmider: kto\u015b biegnie, inni wrzeszcz\u0105, murzyni jacy\u015b &#8211; koniec \u015bwiata&#8230; Wsiadamy do windy, a tu ju\u017c lepiej, jaka\u015b totalna szprycha i si\u0119 do nas u\u015bmiecha. Co\u015b tam do niej kulturalnie zagada\u0142em, lecz za\u0142atwi\u0142a mnie odmownie. Dlaczego, zrozumia\u0142em to w moment po zobaczeniu swojego odbicia w lustrze.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Popiel prowadzi mnie do pokoju, a tam kolacyjka w sk\u0142adzie dwie panienki i jaki\u015b kole\u015b. Na dzie\u0144 dobry przepraszam za sw\u00f3j stan wizualny zapewniaj\u0105c o swojej nieskazitelnej duchowo\u015bci, a s\u0142owa te zosta\u0142y nagrodzone milutkim b\u0142yskiem w oku jednej z pa\u0144. Siadamy, a ten kole\u015b odgarnia ze sterty pod oknem jaki\u015b koc&#8230; Zd\u0119bia\u0142em&#8230; Trzy skrzynki flaszek &#8211; w jednej z osiem butelek &#8222;\u017bytniej&#8221;, dwie pozosta\u0142e, ledwie napocz\u0119te &#8211; to browarek&#8230; Jak na cztery osoby ?&#8221;dawka \u015bmiertelna &#8221; ale nic, jedziemy&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ten nowy kole\u017cka, to chyba na co dzie\u0144 bardzo grzeczny ch\u0142opak musia\u0142 by\u0107, bo po nieca\u0142ej godzinie w\u00f3dki zapijanej piwem zaliczy\u0142 \u0142\u00f3\u017ceczko i pozostawa\u0142 bez kontaktu.<br \/>\nPopiel rozkmini\u0142, \u017ce proporcje damsko-m\u0119skie zrobi\u0142y si\u0119 dobre, wi\u0119c zarz\u0105dzi\u0142, \u017ce trzeba co\u015b zje\u015b\u0107. Panienki wyby\u0142y do siebie przygotowa\u0107 nam jaki\u015b szamunek, a my ustalali\u015bmy kt\u00f3ry kt\u00f3r\u0105&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce dziewczyny przytarga\u0142y ze sob\u0105 tyle \u017car\u0142a, \u017ce wszyscy po tym jedzeniu przetrze\u017awieli\u015bmy. Zaowocowa\u0142o to tym, \u017ce nabra\u0142y ochot\u0119 na wizyt\u0119 w dyskotece. Nie lubi\u0142em tego typu klimat\u00f3w, ale co by\u0142o robi\u0107. Wla\u0142em sobie p\u00f3\u0142 szklany czystej, siekn\u0105\u0142em to na dwa razy pod piwo &#8211; i&#8230; Pan B\u00f3g mnie opu\u015bci\u0142&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Obok tego akademika by\u0142y dwie knajpy &#8222;Proxima&#8221; i &#8222;Spartakus&#8221;. Do kt\u00f3rej podbili\u015bmy &#8211; tego nie wiem, natomiast na pewno na bramce us\u0142ysza\u0142em: &#8222;Ty nie wejdziesz&#8221;.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">No, ja to nawet skuma\u0142em dlaczego i chyba nawet si\u0119 roze\u015bmia\u0142em, nie mniej jednak do Popiela nie dotar\u0142o to w najmniejszym cho\u0107by stopniu. Rozpoczyna si\u0119 pysk\u00f3wka:<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Jak to, kurwa?! On jest ze mn\u0105!!! Na bramce to nie robi wra\u017cenia: -Taaak, a ty to kto jeste\u015b ch\u0142optasiu? &#8230; i ju\u017c zaczynaj\u0105 pracowa\u0107 r\u0105czki&#8230; Tworzy si\u0119 przepychanka, za chwil\u0119 ju\u017c si\u0119 szarpiemy, dziewuchy skowycz\u0105, robi si\u0119 zbiegowisko. Wiedzia\u0142em, \u017ce lada moment polegniemy, ale trzeba si\u0119 by\u0142o wobec nowopoznanego kumpla jako\u015b zachowa\u0107, strzeli\u0142em zatem w mord\u0119 pierwszego z brzegu ochroniarza, w r\u0119ku Popiela zobaczy\u0142em, nie wiem sk\u0105d, bulelk\u0119 zamieniaj\u0105c\u0105 si\u0119 z trzaskiem w tulipan, kt\u00f3ry\u015b z tych goryli wyci\u0105gn\u0105\u0142 kos\u0119 i&#8230; pot\u0119\u017cne uderzenie w kark zako\u0144czy\u0142o m\u00f3j kontakt z rzeczywisto\u015bci\u0105&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Po wyeliminowaniu mojej skromnej osoby &#8211; ca\u0142a horda rzuci\u0142a si\u0119 na Kielcucha&#8230; Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce farta mieli\u015bmy zajebistego, bo \u015bwiadkiem zaj\u015b\u0107 by\u0142o sporo ludzi z akademika, wi\u0119c jak ju\u017c nas tamci sponiewierali, to znale\u017ali si\u0119 dobrzy ludzie, kt\u00f3rzy odholowali nas w bezpieczne miejsce. Rano jak si\u0119 ockn\u0105\u0142em, za Chiny Ludowe nie mog\u0142em rusza\u0107 \u0142bem, co wskazywa\u0142o, \u017ce nocnej wyprawy nie mog\u0119 zaliczy\u0107 do udanych. Ale to wszystko by\u0142o ma\u0142e miki w por\u00f3wnaniu z tym jak wygl\u0105da\u0142 Popiel&#8230; Ch\u0142opak najkr\u00f3cej m\u00f3wi\u0105c przypomina\u0142 frontowego \u017co\u0142nierza, kt\u00f3ry wszed\u0142 na min\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Popatrzyli\u015bmy na siebie i&#8230; w \u015bmiech. Wiedzieli\u015bmy, \u017ce mi\u0119dzy nami zrodzi\u0142a si\u0119 dobra sztama, na okoliczno\u015b\u0107 kt\u00f3rej podarowa\u0142em mu nast\u0119pnego dnia nowiutki sza(L)iczek. \u0141azi\u0142 w nim potem ca\u0142y czas mieszkaj\u0105c tu w Warszawie &#8211; no ale wtedy bardzo si\u0119 ucieszy\u0142 i zapewni\u0142, \u017ce na \u0141YKend zabierze go ze sob\u0105 do Kielc pokaza\u0107 kole\u017ckom. Tak zrobi\u0142&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W Kielcach mieszka\u0142 drugi Koroniarz, serdeczny przyjaciel Popiela o ksywce Mirozja. Spotkali si\u0119 w sobotnie popo\u0142udnie i na gor\u0105co wymieniali wra\u017cenia z pierwszego tygodnia studi\u00f3w. Mirozja za\u0142apa\u0142 si\u0119 na Jagiello\u0144ski w Krakowie i opr\u00f3cz tego, \u017ce zer\u017cn\u0105\u0142 par\u0119 dupeniek, \u00a0niczego szczeg\u00f3lnego nie prze\u017cy\u0142.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Za to Popiel mia\u0142 o czym opowiada\u0107, a \u015blady na jego twarzy i szalik Legii b\u0119d\u0105cy dla\u0144 dowodem uznania &#8211; \u015bwiadczy\u0142y, \u017ce rzeczywi\u015bcie w Warszawie jest znacznie ciekawiej. Ch\u0142opaki spili si\u0119 po maxie, Mirozja o\u015bwiadczy\u0142, \u017ce przenosi si\u0119 do Warszawy i&#8230; sko\u0144czy\u0142a im si\u0119 w\u00f3deczka. Wylegli zatem z chawiry po gorza\u0142\u0119 do sklepu nocnego na popularnej w Kielcach &#8222;Sienkiewce&#8221;, czyli ulicy Sienkiewicza pe\u0142ni\u0105cej tam rol\u0119 czego\u015b w rodzaju Star\u00f3wki. Podbijaj\u0105 do tego monopola, otwieraj\u0105 drzwi, wej\u015bcie&#8230; a w sklepie absolutna konsterna zgromadzonej tam gawiedzi. Wszyscy wlepiaja wzrok w Popiela. Dlaczego? Ot\u00f3\u017c dlatego, \u017ce na jego szyi dumnie prezentuje si\u0119 szalik Legii Warszawa. Ch\u0142opaki p\u00f3\u017aniej twierdzili, \u017ce w tym sklepie to byli zwykli go\u015bcie, nie jacy\u015b tam rasowi kibice, ale towarzystwo podchmielone, wi\u0119c od razu zacz\u0119\u0142o si\u0119 na ostro: &#8211; eee kole\u017cko, nie pomyli\u0142e\u015b si\u0119 przypadkiem, co to kurwa ma znaczy\u0107??!! Popiel dopiero teraz si\u0119 obci\u0105\u0142 co ma na sobie i \u017ce jest przecie\u017c w Kielcach. &#8211; A co, kurwa, m\u00f3wi zachowuj\u0105c resztki przytomno\u015bci, zdoby\u0142em! Taki kole\u015b mu na to, \u017ceby nie gra\u0142 w chuja, a jak rzeczywi\u015bcie zdoby\u0142 ten sza(L)ik, to niech go daje i przed sklepem zaraz go spal\u0105. No to Popiel na takie dictum kaza\u0142 mu spierdala\u0107. Mirozja w\u0142a\u015bnie zaczyna czarno widzie\u0107 najbli\u017csz\u0105 przsz\u0142o\u015b\u0107 &#8211; wtem otwieraj\u0105 si\u0119 drzwi i do sklepu z dwoma konkretnymi ch\u0142opakami wje\u017cd\u017ca ten &#8222;M&#8221;, o kt\u00f3rym Kielcuch nawija\u0142 mi w Warszawie. Spojrza\u0142 na Popiela: &#8211; Co jest, odjeba\u0142o ci? &#8211; Nieee, tamten odpowiada, &#8211; zr\u00f3b tu porz\u0105dek, mamy w\u00f3deczk\u0119 to spokojnie pogadamy&#8230; &#8222;M&#8221; co\u015b warkn\u0105\u0142, towarzycho wyciszy\u0142o si\u0119 biegusiem, a ch\u0142opaki poszli dalej pi\u0107, \u00a0przy czym temat by\u0142 jeden, relacje Popiela z pobytu w Warszawie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W nast\u0119pnym tygodniu Legia gra\u0142a sw\u00f3j ligowy mecz w \u015brod\u0119 na \u0141azienkowskiej. Mirozja na t\u0119 okoliczno\u015b\u0107 ola\u0142 UJ-ot \u00a0i przyjecha\u0142 z Krakowa ko\u0142o po\u0142udnia do Sto(L)icy. Odebrali\u015bmy go z Popielem z Centralniaka i pojechali\u015bmy na Stref\u0119 troszk\u0119 si\u0119 wzmocni\u0107. Na godzin\u0119 przed meczem byli\u015bmy ju\u017c na trybunach. Siada\u0142em wtedy zawsze sektor lub dwa na prawo od \u017bylety. Z kim wtedy grali\u015bmy, za nic w tej chwili nie pami\u0119tam, a meczyk zdaje si\u0119 by\u0142 \u015bredniutki, wa\u017cne jest jedno: widzia\u0142em jak Popiel i Mirozja ch\u0142on\u0105\u0142 t\u0105 atmosfer\u0119 rozpalonym wzrokiem &#8211; no i \u017ce po prostu najzwyklej w \u015bwiecie lubi\u0105 t\u0105 moj\u0105 Legi\u0119. Po meczu weso\u0142ym 185 wr\u00f3cili\u015bmy na Rejony. Towarzyszy\u0142a nam taka Marta, kt\u00f3ra debiutowa\u0142a w klimatach w wakacje jak zabra\u0142em ja na wyjazd do Zabrza. Troch\u0119 tam si\u0119 dzia\u0142o, a \u017ce dziewczyna lubi\u0142a mocne wra\u017cenia, od tamtego czasu chodzi\u0142a na wszystkie mecze w Warszawie. Mia\u0142a ona zupe\u0142nie zakr\u0119con\u0105 matk\u0119 &#8211; ultraliberaln\u0105 jak na tamte czasy, no i jeszcze dwudziestopi\u0119cioletni\u0105 sublokatork\u0119 ze Starachowic. To wszystko sk\u0142ada\u0142o si\u0119 na to, \u017ce mieszkanie kt\u00f3re zajmowa\u0142y nazywane by\u0142o przez wtajemniczonych &#8222;Bar Is Open&#8221;, nie bez przyczyny naturalnie, bo mo\u017cna tam by\u0142o przyj\u015b\u0107 w ka\u017cdej chwili i spokojnie si\u0119 dobrze bawi\u0107. Zalegli\u015bmy wi\u0119c u tej Marty, potem wyszli\u015bmy jeszcze uzupe\u0142ni\u0107 zapasy, spotkali\u015bmy Iwana z kolesiami, kt\u00f3rzy te\u017c wr\u00f3cili z meczu, jakie\u015b wsp\u00f3lne piwko, wszystko cacy, potem Kielcuchy zn\u00f3w poszli do Marty, a jak zobaczy\u0142em, \u017ce dziewczyny w miar\u0119 spo\u017cycia s\u0105 nimi zainteresowane w sensie &#8222;konsumpcyjnym&#8221;, zawin\u0105\u0142em si\u0119 na chat\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Rano ko\u0142o po\u0142udnia (zaj\u0119cia zn\u00f3w posz\u0142y si\u0119 p&#8230;.) s\u0142ysz\u0119 dzwonek do drzwi. Otwieram, a tu Kielcuchy z Mart\u0105. Wchodz\u0105 z piwkiem, \u0142ykamy i Mirozja zaczyna w ten dese\u0144: &#8211; Wal\u0119 ten Krak\u00f3w, przenosz\u0119 si\u0119 do Warszawy. Wynajmiemy z Popielem jaki\u015b kwadrat &#8211; b\u0119dzie miodzio. Nie wiedzia\u0142em co b\u0119dzie miodzio, bo nie mog\u0142em przewidzie\u0107 tych wsp\u00f3lnych mecz\u00f3w z Aberdeen, Sampdori\u0105 czy Manchesterem i wielu innych, ligowych, ale w pe\u0142ni ten pomys\u0142 popar\u0142em.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Mirozja okaza\u0142 si\u0119 na tyle obrotny, \u017ce jego papiery studenckie za dwa tygodnie by\u0142y ju\u017c na naszym Uniwerku. Popiel dzia\u0142a\u0142 nie mniej sprawnie i za\u0142atwi\u0142 chat\u0119 na rogu Mokotowskiej i Ho\u017cej przy pl. Trzech Krzy\u017cy. Tak si\u0119 jako\u015b z\u0142o\u017cy\u0142o, \u017ce Mirozja pot\u0142uk\u0142 w Kielcach swoj\u0105 fur\u0119, a siebie przy okazji i przez miesi\u0105c by\u0142 na zwolnieniu. Popiel zatem wprowadzi\u0142 si\u0119 na ten wynaj\u0119ty kwadrat sam. Jego pierwsze trzy tygodnie na nowym miejscu zas\u0142uguj\u0105 na szczeg\u00f3lne potraktowanie&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Lokum to znajdowa\u0142o si\u0119 na poddaszu starej kamienicy przerobionym na ciasne klity, pe\u0142ni\u0105ce funkcje mieszka\u0144 kwaterunkowych. Jedno z takich mieszka\u0144 kto\u015b wykupi\u0142 i puszcza\u0142 w wynajem. Wchodzi\u0142o si\u0119 tam przez klatk\u0119 schodow\u0105 z wej\u015bciem w bramie i do trzeciego pi\u0119tra by\u0142o normalnie, w miar\u0119 czysto, wielkie drzwi przedwojennych mieszka\u0144 itp. Pi\u0119tro czwarte wygl\u0105da\u0142o ju\u017c zupe\u0142nie inaczej, pachnia\u0142o wisz\u0105cym w powietrzu dramatem i jak si\u0119 p\u00f3\u017aniej okaza\u0142o, \u017cy\u0142o w\u0142asnym \u017cyciem. By\u0142 tam taki korytarz wij\u0105cy si\u0119 przez ca\u0142e poddasze z przej\u015bciem do s\u0105siedniej kamienicy. Szefem tego korytarza by\u0142 niejaki Plasterek. Popiel jednak na razie o tym nie wiedzia\u0142. Przywi\u00f3z\u0142 sobie z Kielc telewizor, jaki\u015b sprz\u0119t graj\u0105cy i mas\u0119 ciuch\u00f3w. Kwadrat jak kwadrat, jaki\u015b stolik, obok zwyk\u0142y fotel, drugi fotel by\u0142 siedzeniem od \u0141ady, wielkie jebade\u0142ko, drugie nieco skromniejsze &#8211; zwyk\u0142y materac rzucony w rogu, pot\u0119\u017cna szafa gda\u0144ska, dalej ciasna kuchnia z przepierzeniem, za kt\u00f3rym sta\u0142a kabina prysznicowa. Kibel niestety wsp\u00f3lny &#8211; na korytarzu. Pami\u0119tam jak w par\u0119 os\u00f3b opijali\u015bmy t\u0105 przeprowadzk\u0119, a piwo wiadomo &#8211; jest moczop\u0119dne. Uda\u0142em si\u0119 do tego kibla. Trzeba by\u0142o przej\u015b\u0107 niez\u0142y kawa\u0142ek tym mrocznym korytarzem. Po drodze min\u0105\u0142em dw\u00f3ch chlork\u00f3w \u015bwidruj\u0105cych mnie spojrzeniem i jak\u0105\u015b najeban\u0105 menelic\u0119 gadaj\u0105c\u0105 co\u015b do siebie. Wchodz\u0119 do kibla i&#8230;. o kurwa!!! no nie spos\u00f3b by\u0142o wytrzyma\u0107 bez odruch\u00f3w wymiotnych po tym co zobaczy\u0142em, a co dopiero za\u0142atwi\u0107 jak\u0105\u015b potrzeb\u0119. Wracam i pytam Popiela gdzie on takie sprawy za\u0142atwia, a on na to wskazuj\u0105c palcem przez okno tak\u0105 jedn\u0105 kawiarni\u0119: &#8211; a tu do &#8222;Wilanowskiej&#8221; chodz\u0119&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W czasie impry jednak nikt tam schodzi\u0107 nie zamierza\u0142, a kolesie zacz\u0119li, za aprobat\u0105 zreszt\u0105 gospodarza, sika\u0107 do prysznica. Nawet mi to si\u0119 spodoba\u0142o, ale jak za kolejn\u0105 wizyt\u0105 zobaczy\u0142em, \u017ce pod prysznicem jest nasrane, to odbi\u0142em ju\u017c do chaty.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Nast\u0119pnego dnia nawet uda\u0142o nam si\u0119 by\u0107 na zaj\u0119ciach. Meta Popiela by\u0142a blisko uczelni, wi\u0119c dobrze zaopatrzeni poszli\u015bmy do niego pomelan\u017cowa\u0107. Wchodzimy na g\u00f3r\u0119, a tu w jego drzwiach szpara&#8230; Patrzymy ? wyjebany zamek. W\u0142am. Wchodzimy do \u015brodka: telewizora brak, magnetu brak, szafa wywalona na zewn\u0105trz.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Nagle Popiel krzyczy: Kurwa zajebali mi moje nowe Piramidki!!! Tego nie wyrobi\u0142em i po\u0142o\u017cy\u0142em si\u0119 z beki. Osobi\u015bcie nie rozumia\u0142em jak mo\u017cna chodzi\u0107 w Piramidkach, ale by\u0142a kiedy\u015b taka bazarowa moda na tego typu spodnie i w Kielcach to by\u0142 tipes topes&#8230; Kielcuch tymczasem wydzwoni\u0142 tego go\u015bcia, w\u0142a\u015bciciela mieszkania, tamten zaraz przyjecha\u0142 i pobieg\u0142 na Wilcz\u0105 (psy) zg\u0142osi\u0107 w\u0142amanie. My tym czasem spokojnie zacz\u0119li\u015bmy rozpracowywa\u0107 to co przynie\u015bli\u015bmy&#8230; Po jakiej\u015b godzinie wje\u017cd\u017caj\u0105 na kwadrat psiaki z tym w\u0142a\u015bcicielem. Popiel ju\u017c najebany. &#8222;I co panu zgin\u0119\u0142o&#8221; &#8211; pytaj\u0105 go. &#8222;Piramidy mi zajebali&#8221; &#8211; \u00a0ten na to.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">-Panie, jakie piramidy?! Popiel wkurwiony: &#8211; No spodnie, kurwa, takie spodnie, szukajcie moich spodni!!! ? Dobrze, poszukamy &#8211; pies na to. &#8222;Nic panu wi\u0119cej nie zgin\u0119\u0142o?&#8221; Nie!!! Policaj tak ogarn\u0105\u0142 ekspozycj\u0119 butelek wystawion\u0105 na stole: &#8211; No, widz\u0119 \u017ce w sumie si\u0119 pan nie zmartwi\u0142, w ko\u0144cu najwa\u017cniejsze \u017ce sza(L)ik panu zostawili&#8230; &#8222;Panie, bo pieni\u0105dze i sza(L)ik to ja nosz\u0119 przy sobie&#8221; &#8211; odparowa\u0142 ju\u017c wyra\u017anie podkurwiony Kielcuch. Ja nie wyrobi\u0142em i wyj\u0119 ze \u015bmiechu. Poszli.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Osuszyli\u015bmy wszystko, zbieram si\u0119 na chat\u0119, a tu Popiel nie mo\u017ce za mn\u0105 zamkn\u0105\u0107 drzwi. Nie do\u015b\u0107, \u017ce zamek wy\u0142amany, to te si\u0119 jeszcze jako\u015b spaczy\u0142y i nie mo\u017cna ich domkn\u0105\u0107. Z futryny stercza\u0142 jaki\u015b wielki gw\u00f3\u017ad\u017a, wi\u0119c po zagi\u0119ciu go drzwi ju\u017c si\u0119 same nie otwiera\u0142y, ale lipa by\u0142a totalna. Popiel zatem zadaje mi takie pytanie, Pawe\u0142ek, troch\u0119 dygam si\u0119 tu spa\u0107, ka\u017cdy mo\u017ce wej\u015b\u0107, nie wiem kto mnie opierdoli\u0142 &#8211; \u00a0nie znalaz\u0142a si\u0119 by mo\u017ce jaka\u015b giwera&#8230; ???<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">CDN<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Pawe\u0142ek<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><strong><br \/>\n<\/strong><\/p>\n<div id=\"_mcePaste\" style=\"position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow: hidden;\"><span class=\"postbody\">M\u00f3j debiut na pierwszych zaj\u0119ciach na Uniwersytecie Warszawskim wygl\u0105da\u0142 do\u015b\u0107 osobliwie. Nie do\u015b\u0107, \u017ce chla\u0142em ca\u0142\u0105 poprzedzaj\u0105c\u0105 je noc na ursynowskich blokach ? to jeszcze nie mia\u0142em si\u0119 rano w co przebra\u0107, bo mamusia akurat urz\u0105dzi\u0142a sobie gruntown\u0105 przepierk\u0119 mojej garderoby. Ciuchy mokre ? a ja by\u0142em \u015bwie\u017co po konkretnym zaliczeniu gleby w niejasnych mi do ko\u0144ca okoliczno\u015bciach, co poskutkowa\u0142o ci\u0119\u017ckim zabrudzeniem jasnych d\u017cins\u00f3w i poka\u017an\u0105 dziur\u0105 na jednym z kolan. Ju\u017c mia\u0142em sobie odpu\u015bci\u0107 wizyt\u0119 na uczelni, ale z\u017cera\u0142a mnie ogromna ciekawo\u015b\u0107 jakie towarzystwo tam zastan\u0119. Ch\u0142opaki ze Strefy pr\u00f3bowali mnie utwierdzi\u0107 w przekonaniu, \u017ce na studiach to na pewno s\u0105 same lamusy ? ale ja zna\u0142em paru studenciak\u00f3w, cho\u0107by z wyprawy do Czechos\u0142owacji, wi\u0119c podejrzewa\u0142em, \u017ce moje ziomy mijaj\u0105 si\u0119 z prawd\u0105. Otrzepa\u0142em zatem sumiennie spodnie i omotany swoim d\u0142ugim sza(L)iczkiem ruszy\u0142em w drog\u0119. Autobus jak zwykle mi spierdoli\u0142, wi\u0119c na czas nie dojecha\u0142em.<br \/>\nNa wokandzie pierwszy tego dnia by\u0142 angielski ? i w\u0142a\u015bnie ju\u017c trwa\u0142. Zapuka\u0142em i wszed\u0142em&#8230;. Na sali zapanowa\u0142a kompletna cisza, kolesie tam obecni popatrzyli na mnie z odrobin\u0105 zdziwionej niepewno\u015bci w oczach, natomiast panienki, zerkaj\u0105c na mnie, rozpocz\u0119\u0142y jakie\u015b szeptane komentarze.<br \/>\nPopatrzy\u0142em na te japy ? kurwa ? my\u015bl\u0119 ? faktycznie lipa, ale nauczony nie oceniania innych ?z g\u00f3ry? &#8211; stara\u0142em si\u0119 walczy\u0107 z tzw. efektem pierwszego wra\u017cenia.<\/span><\/div>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Od redakcji: tym wpisem rozpoczynamy publikacj\u0119 zbiorku &#8222;Opowie\u015bci z dawnych lat&#8221; autorstwa znanego przez co poniekt\u00f3rych Pawe\u0142ka. Dziej\u0105cy si\u0119 na prze\u0142omie lat &#8217;80\u00a0 i &#8217;90 &#8222;Koroniarze w Sto(L)icy&#8221; podbili kilka wi\u0119kszych i mniejszych internetowych for kibicowskich niemal dekad\u0119 temu. Wsp\u00f3lnie z Autorem zdecydowali\u015bmy si\u0119 te teksty odkurzy\u0107. Zapraszamy &#8211; w &#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[12,61],"tags":[26,57],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/zyletatest.sklw.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/992"}],"collection":[{"href":"http:\/\/zyletatest.sklw.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/zyletatest.sklw.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/zyletatest.sklw.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/zyletatest.sklw.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=992"}],"version-history":[{"count":19,"href":"http:\/\/zyletatest.sklw.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/992\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5759,"href":"http:\/\/zyletatest.sklw.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/992\/revisions\/5759"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/zyletatest.sklw.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=992"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/zyletatest.sklw.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=992"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/zyletatest.sklw.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=992"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}